Posts filed under ‘religijne’
Ksiądz i rabin
Ksiadz i rabin mieli zderzenie czolowe.
Kiedy opadl pyl – masakra. Samochodów wlasciwie nie ma…
Z jednego wysiada rabin, lekko potluczony.
Z drugiego ksiadz – pare siniaków…
Patrza na siebie – na samochody – niedowierzanie…
Rabin mowi do ksiedza: to niemozliwe, ze zyjemy…
Ksiadz: no wlasnie – to musi byc znak od Szefa…
Rabin: tak, to znak od szefa, zebysmy sie wreszcie pogodzili.
Ksiadz: tak, koniec wasni miedzy religiami…
Rabin (wyciaga piersiówke): napijmy sie, zeby to uczcic.
Ksiadz wzial butelke, pociagnal pare lyków i oddal rabinowi.
Rabin zakrecil i schowal.
Ksiadz: a ty ????
Rabin: a ja poczekam, az przyjedzie policja!
1 comment styczeń 3, 2007
Ateista
Ateista umarl. Porządny byl czlowiek, ale umarl i bylo to dla niego
bardzo traumatyczne przezycie. Tym bardziej, ze zupelnie nieoczekiwanie
znalazl sie w piekle.
Przywital go Diabel. Ateista poczul sie nieswojo, ale Diabel byl bardzo
konkretny: o, widze, ze pan u nas nowy… To ja moze oprowadze, tu jest
panski apartament – Ateista patrzy, a tu pokoje na hektary, gustownie
urzadzone, lozko wodne, baldachimy, lazienka ogromna, bidety, klimaty…
Diabel dalej ciagnie: jesli pan jest zmeczony i chce odpoczac, to prosze
sie nie krepowac, jesli Pan jednak sobie zyczy, to oprowadze Pana dalej.
Ida, a widoki przed nimi bardzo intrygujace, dyskretny luksus, przyjemna
muzyka, piekne kobiety, tu ktos maluje obrazy, tam ktos cwiczy
gimnastyke, przeszli kolo olimpijskiego basenu, silowni, dalej
restauracje, drink bary… Ateista zaczyna sie czuc dziwnie, ida dalej.
Nagle dotarli do pomieszczenia, przegrodzonego sciana z bardzo grubego
szkla pancernego. Za szklem – tortury, diably smaza jakichs
nieszczesnikow w kotlach z wrzaca smola, innych rozci?gaja, cwiartuja,
wypruwaja im flaki. Szyba tlumi dzwieki, ale przez skore czuc, ze
nieszczesnicy musza krzyczec wnieboglosy, na ich twarzach maluje sie
niewypowiedziane cierpienie.
Ohyda, cos przerazliwego. Ateista poczul sie wielce nieswojo, patrzy na
te scene za szyba, patrzy, zaczyna nerwowo drapac sie po glowie i
zezowac na Diabla…
Diabel wyczul sytuacje, macha reka i mowi:
.
.
.
- …a wie Pan, tym to sie prosze zupelnie nie przejmowac, to
_chrzescijanie_ sobie cos takiego wymyslili…
Add comment grudzień 7, 2006
I o to chodzi!
Jezus zszedl na ziemie, a tam Impreza (Microsoft
upadl
) . Papierosy, alkohol, narkotyki. Podchodzi
do niego narkoman i czestuje trawka.
-Masz! Zapal sobie!
-A co to jest?
-Zapal a zrozumiesz!
Jezus zapalil..
-Musze ci cos powiedziec: jestem Jezusem
-I O TO CHODZI!!
Add comment grudzień 3, 2006
I o to chodzi!
Jezus zszedl na ziemie, a tam Impreza (Microsoft
upadl
. Papierosy, alkohol, narkotyki. Podchodzi
do niego narkoman i czestuje trawka.
-Masz! Zapal sobie!
-A co to jest?
-Zapal a zrozumiesz!
Jezus zapalil..
-Musze ci cos powiedziec: jestem Jezusem
-I O TO CHODZI!!
Add comment listopad 17, 2006