Archiwum dla grudzień 27, 2006
W lesie…
W lesie:krol zwierzat kazal wybudowac nowy kibel. Lew jednak
powiedzial, ze kazdy kto choc troche go zniszczy, bedzie
odpowiadał karnie.
Po paru tygodniach lew idzie lasem, patrzy a w kiblu
wybita szyba. Zwołał wszystkie zwierzaki i pyta sie:
-Kto szybe wytłukł?
wstaje zając i mówi:
- No ja i nie ja…
-Jak to ty i nie ty?
-No siedze w kiblu, sram spokojnie, nagle wpada
niedzwiedz, siada, narobil na mnie, podtarł sie, a jak
zobaczyl, ze jestem zając a nie papier toaletowy, to sie
wsiekł i wyrzucił mnie przez okno…
Lew publicznie opieprzył niedzwiedzia, niedzwiedz
przeprosił, wstawił szybe i był spokój.
Po paru tygodniach sytuacja sie powtarza-szyba wybita,
lew zwołuje zebranie zwierząt:
-Kto szybę wytłukł?
wstaje lis i mówi:
-No ja i nie ja…
siedze w kiblu, sram spokojnie, niedzwiedz wpada,
podtarł sie mną, zobaczyl ze jestem lisem, wkurzył sie i
mnie przez okno cisnął..
Lew wkurzony oppieprzył porządnie niedzwiedzia, kazał
mu wstawić szybe, przeprosić, zapłacić kolegium i
ostrzegł go, ze jak jeszcze raz to zrobi, to pojdzie do
paki. No i faktycznie spokój z kiblem był przez pare miesiecy;
pewnego dnia jednak na kontroli lew zobaczył,
że cały kibel jest rozwalony, ścianki porozrzucane, muszla
klozetowa potłuczona wisi gdzieś na sośnie…
Lew dostał szału, że zwierzaki tak nie dbają o wpólne
dobro. Zwołał zebranie i mówi:
- kto do cholery jasnej rozpieprzył cały kibel?! Niech sie
przyzna a bedę mniej surowy!!!
wstaje jeżyk i mówi:
No ja i nie ja..
Add comment grudzień 27, 2006