Archiwum dla grudzień 24, 2006
Po hiszpańsku
Wpada facet do burdelu i patrzy na ‘menu’, z nowych propozycji jest
tylko
“numer po hiszpańsku”. Zamawia go i idzie do wskazanego pokoiku.
Oczekująca go “dama” przystępuje z wielką wprawą do “akcji”. Po
wszystkim
gość ubiera
się i mówi:
- Wiesz, było fajnie, ale całkiem normalnie, a ja zapłaciłem za
“numer po hiszpańsku”??!!
Na to “dama”:
- Kurwa, znowu zapomniałam… : O LE!!!
Add comment grudzień 24, 2006