Archiwum dla grudzień 23, 2006
Żyłka hazardzisty
Młode małżeństwo wyjechalo do Niemiec i zapragnęło seksu. Niestety
zapomnieli z domu zabrać prezerwatyw. Idzie więc pan młody do apteki i
(jako, że nie umiał ni słowa po niemiecku) pokazuje na migi o co mu chodzi.
Aptekarz rozkłada ręce.
No to facet zdesperowany jeszcze dokładniej symuluje stosunek razem z
dźwiękami i gestami.
Aptekarz dalej nic nie jarzy, ale zaczyna podejrzewać ostre zboczenie.
W końcu Polak zdesperowany wyciągnął swojego Wacka, położył na ladzie i obok
niego pieniądze.
Aptekarz popatrzył chwilę…
…. po czym wyciągnął dwa razy większego i zgarnął pulę.
Add comment grudzień 23, 2006