Archiwum dla grudzień 16, 2006
Kotek
Jasiu wraca do domu caly podrapany: rece, twarz, nogi, wiec mama sie go
pyta:
- Synku co sie stalo?
- Jechalem na rowerku i sie wywrócilem.
- Ale przeciez rowerek stoi w garazu i ma zepsute siodelko…
- No, ale to byl rowerek pozyczony.
- I jak to sie stalo?
- Wjechalem na zwir i wpadlem w poslizg.
- Ale przeciez dzisiaj rano widzialam, ze wylali pod naszym blokiem
asfalt,
tam nie ma zwiru!
- No tak, ale ja wpadlem tak naprawde w krzaki i sie porysowalem.
- Kochanie przeciez krzaki wycieli wczoraj wieczorem…
Na to Jasiu zrobil wkurzona mine i krzyczy:
- KOT JEST MÓJ I BEDE GO PIERDOLIL KIEDY MI SIE SPODOBA!!!
Add comment grudzień 16, 2006